Pisz jak człowiek – nie AI!

Sztuczna inteligencja stała się naszą codziennością. Wiele osób wymieniło wyszukiwarkę Google na Chat GPT, który jest bardziej „ludzki” i można przeprowadzić z nim rozmowę – nawet głosową. To narzędzie z ogromnym potencjałem i zagrożeniem. Dzisiaj chciałabym jednak skupić się na wykorzystywaniu GPT do tworzenia treści na social mediach.

Z Chatem GPT pracuję od dawna, zanim jeszcze stał się „modny”. Już wtedy zauważyłam jego charakterystyczny styl. Przede wszystkim: robi bardzo mało błędów (choć niestety się zdarzają). Ma „wgrane” zasady poprawnej polszczyzny. Dlatego też, co niedawno odbiło się głośnym echem w programie „Rolnik szuka żony”, używanie przez Chat GPT łączników, półpauz i myślników odbywa się zgodnie z zasadami. W naszych klawiaturach widzimy po prostu kreseczkę „-” i nie zastanawiamy się, jak wpisać dłuższą czy krótszą. W szkole też rzadko zwraca się uwagę na poprawną długość.

Jak mówi sam GPT:

  1. Łącznik (-)
  • Najkrótszy.
  • Do łączenia wyrazów: „czarno-biały”, „Warszawa-Kraków”.
  • W numerach telefonów, adresach internetowych.
  1. Półpauza (–)
  • Średniej długości.
  • Do zakresów: „1990–2000”, „strony 5–10”.
  • W zestawieniach: „polsko–angielski”.
  1. Myślnik (—)
  • Najdłuższy.
  • Do wtrąceń, dopowiedzeń, dialogów: „— Idziesz? — Tak.”
  • Do mocnych pauz w narracji.
  1. Minus (−)
  • W matematyce: „5 − 3 = 2”.
  • Wygląda podobnie do łącznika, ale ma inną długość i pozycję (środkowa linia).

Logiczne więc, że ktoś, kto dużo czyta albo lubi język, od razu widzi w poście na Facebooku „porządny” myślnik i myśli: aha, to GPT.

Zaobserwujcie pewną rzecz.

  • Wpisuję prosty prompt (nie analizujemy go): „Zrób post na Facebooka dla firmy ‘Kwiatek’. Kompozycje florystyczne. Od 20.10 do 5.11 promocja – dwie wiązanki w cenie jednej.

Otrzymuję:

🌸 PROMOCJA W „Kwiatek”! 🌸

Od 20 października do 5 listopada mamy dla Was wyjątkową okazję:
👉 Dwie wiązanki w cenie jednej! 👈

To idealny moment, by zadbać o piękne kompozycje florystyczne – dla bliskich, na ważne okazje lub po prostu, aby wnieść trochę koloru do swojego dnia. 💐

Nie czekaj – skorzystaj z promocji już dziś i wybierz swoje ulubione wiązanki!

📍 Zapraszamy do „Kwiatek”!

Co zrobi bardzo duża część osób? Wklei ten post prosto na Facebooka.

Skąd wiadomo na pierwszy rzut oka, że to GPT?

  1. Chat GPT lubi zaczynać od tytułów, które rozpoczyna i kończy emoji. Nauczony jest, że posty zaczyna się nagłówkami, następnie jest wstęp, rozwinięcie i zakończenie z CTA (czyli Call to Action = Wezwaniem do działania = Co ma zrobić użytkownik, po przeczytaniu tego posta).
  2. GPT celuje w emocje – „  dla bliskich, na ważne okazje lub po prostu, aby wnieść trochę koloru do swojego dnia.„. Bliscy są ważni. Kolor w codzienności również. Te wiązanki nie będą tylko kwiatami. Są czymś więcej. Przy okazji mamy już odpowiednią kreseczkę: ” –” a nie „-„.
  3. Musimy działać już teraz, nie czekać: „Nie czekaj – skorzystaj z promocji już dziś i wybierz swoje ulubione wiązanki!„. I CTA z kolejnym wyraźnym emoji: „📍 Zapraszamy do „Kwiatek”!„.

Rozbudujemy ten prompt.

Dopisuję: „Moja firma „Kwiatek” jest z Warszawy. Można zamawiać te wiązanki online lub pod nr tel 123 456 789. To post głównie pod kątem Wszystkich Świętych.

Co otrzymałam?

🕯️ Wszystkich Świętych – wyjątkowa promocja w „Kwiatek” 🕯️

Od 20 października do 5 listopada przygotowaliśmy dla Was specjalną ofertę:
👉 Dwie wiązanki w cenie jednej! 👈

Zamów piękne, starannie wykonane kompozycje florystyczne, aby godnie uczcić pamięć bliskich.

🌸 Zamów online lub telefonicznie: 123 456 789
📍 Warszawa – „Kwiatek”

Nie zwlekaj – zadbaj o wyjątkowe wiązanki na groby już dziś. 💐

Czy widźcie wiele zmian? Niekoniecznie. Przybyło emoji – tam, gdzie da się dopasować, tam GPT je wkleił. Jest znowu nagłówek, jest wstęp, rozwinięcie, granie na emocjach i zakończenie okraszone grafikami.

Czy ktoś z Was na co dzień szuka do każdego zdania emoji?

Czy używa właściwego symbolu myślnika?

Czy pisząc posty przed erą AI zaczynaliście od nagłówków, dbaliście o wezwanie do działania?

Co więc zrobić, żeby posty wyglądały bardziej autentycznie?

  1. Przeczytaj go dokładnie. Być może zapomnisz skasować wskazówkę GPT: „Świetnie – wtedy post warto trochę dopasować pod klimat Wszystkich Świętych i dodać dane kontaktowe. Proponuję taką wersję:” i zaliczysz ogromną wtopę.
  2. Post musi być pisany „normalnym”, ludzkim językiem. Na nic ci piękne słowa, jeśli nikt ich nie używa. Nie przykują uwagi.
  3. Możesz zamienić myślniki, pauzy i półpauzy na te najbardziej znane nam kreseczki: „-„, zwłaszcza, gdy jest ich dużo i rzucają się w oczy.
  4. Zminimalizuj liczbę emoji. Możesz kazać zrobić to Chatowi GPT, ale nie ujmujmy sobie inteligencji. Zostaw jedno czy dwa. Może w środku tekstu warto coś zostawić, a potem przy dolnych informacjach, takich jak pinezka przy lokalizacji i emoji telefonu przy numerze? Niektóre z nich są naprawdę przydatne. Ja na co dzień używam ich na dole postów reklamowych, wklejając emoji telefonu, lokalizacji, strony WWW lub palca wskazującego. Często na początku również wrzucam emoji adekwatne do treści – np. jeśli piszesz o wakacjach, możesz wrzucić emoji palmy. Ale nie dorzucaj słońca, okularów przeciwsłonecznych, kwiatka i jeszcze pięciu obrazków.
  5. Pamiętaj, że w postach na FB na stronach nie użyjesz pogrubień. Jeśli GPT wysłał Ci piękny tekst z pogrubieniami, pochylonymi i podkreślonymi tekstami, to wiedz, że na FB wszystko będzie jednym ciągiem z ew. enterami. Spójrz więc, jak to wygląda w rzeczywistości. Czy ludzie zauważą, to co trzeba? Czy pierwsze zdanie jest zachęcające?

Nie używaj też ozdobnych literek, np. „𝓦𝓼𝔃𝔂𝓼𝓽𝓴𝓲𝓬𝓱 Ś𝔀𝓲ę𝓽𝔂𝓬𝓱„, aby się wyróżnić, bo jeśli ktoś wpisze „Wszystkich Świętych” w wyszukiwarkę, nie znajdzie Twojego postu. Ty nie napisałeś tego samego. Użyłeś po prostu symboli przypominających literki (w dodatku takich, które nie mają polskich znaków – spójrz na „Ś”). Ograniczasz sobie widoczność w wyszukiwarkach.

Chat GPT pisze poprawnie, równo, emocjonalnie i… zbyt charakterystycznie. Daje nagłówki z emoji, stosuje długie myślniki, wrzuca schemat „wstęp–rozwinięcie–CTA”, a ludzie po prostu to kopiują. Jaki jest efekt? Post od razu wygląda jak wygenerowany.

Żeby uniknąć tej sztuczności, trzeba go po prostu „uczłowieczyć”, czyli przeczytać uważnie (najlepiej na głos – to naprawdę dużo daje!), wyrzucić nadmiar emoji, zamienić myślniki na zwykłe, jeśli bardzo rzucają się w oczy (kto by pomyślał, że humanistka będzie namawiać do błędów…), pisać normalnym codziennym językiem i pamiętać, że Facebook nie obsługuje pogrubień i ozdobnych fontów.

Wkrótce wrócę z kolejną porcją przydatnych porad£! 🙂

O wpisie

Podziel się z innymi